Kawiarenka u Anuli

Wpisy

  • czwartek, 03 stycznia 2013
  • poniedziałek, 29 października 2012
    • Rogaliki drożdżowe

       

      nieupieczone rogaliki

      Uwielbiam rogaliki drożdżowe. Zazwyczaj jak je piekę to muszę robić od razu dwie (lub trzy :) blachy, bo tak szybko znikają.

       

       

      Składniki:

      -500g mąki pszennej,

      -1 opakowanie drożdży suszonych (8g),

      -1 szklanka śmietany 18%,

      -1/2 szklanki drobnego cukru do wypieków,

      -100g masła,

      -ok. 300g marmolady (u mnie powidła:))

       


      Drożdże wymieszać z cukrem, śmietaną - jeśli używacie świeżych drożdży warto wymieszać z odrobiną mąki i odstawić na chwilę, aż zaczną pracować. 

      Do mieszanki drożdży dodać mąkę, całe jajka i rozpuszczone, lekko przestudzone masło oraz szczyptę soli.

      Zagnieść ciasto. Umieścić w misce natłuszczonej olejem, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce.

      Gdy podwoi swoją objętość wyjąć z miski, podzielić na części i każdą część lekko rozwałkować, pociąć na trójkąty, kłaść nadzienie i zawijać rogaliki.

      Posmarować roztrzepanym jajkiem i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180stopni. Piec ok. 10min, aż do zarumienienia.



       

      Po wyjęciu studzić na kratce. Polecam posmarowanie roztopionym masłem i posypanie cukrem z cynamonem (palce lizać :))

       

      rogaliki upieczone

       

      Smacznego!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      anula8891
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 29 października 2012 22:40
  • niedziela, 04 grudnia 2011
    • Zimowe muffiny z mąki żytniej

      Zimowe muffiny

      Muffiny upieczone przez przypadek, z braku mąki pszennej i wielkiej ochoty na upieczenie czegokolwiek przy czym mogłabym wykorzystać nowe foremki.

      Przepis znaleziony na jednej ze stron, przerobiony do zapasów mojej lodówki.

       

      Składniki:

      Suche:

      -2 szklanki mąki żytniej typ 720,

      -0,5 szklanki cukru pudru,

      -1 łyżka proszku do pieczenia,

      -szczypta soli,

      -1 łyżeczka cynamonu,

      -1 łyżeczka cukru z wanilią,

      -ok. 1 szklanki suszonych owoców pokrojonych w drobną kostkę ( u mnie żurawina i morele),

       

      Mokre:

      -270g (dwa male kubeczki, 3/4 szklanki) jogurtu naturalnego,

      -90g roztopionego masła,

      -2 jajka.

       

      Wymieszać w jednej misce suche w drugiej mokre składniki, wymieszać razem tylko do połączenia składników. Nakładać do foremek do 3/4 wysokości (lub mniej, mocno rosną), piec 25min w 190 °C.

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      anula8891
      Czas publikacji:
      niedziela, 04 grudnia 2011 21:59
  • niedziela, 19 grudnia 2010
    • Naleśniki z karmelem pomarańczowym

      naleśniki z karmelem

      Naleśniki z karmelem pomarańczowym, to wspaniały pomysł na pyszny obiad dla całej rodziny. Te które tutaj prezentuje są mojego przepisu, więc ciężko mi przeliczać składniki na jakieś konkretne ilości, ale postaram się. Dodaje do nich słonecznikowe ciasteczka, bo jakoś tak mi pasuje: delikatne naleśniki i chrupiący słonecznik.

      Przede wszystkim jeśli chodzi o naleśniki, to u mnie w rodzinie panuje takie przekonanie, że nawet jeśli robi się dużą ilość naleśników to powinno się dodać tylko jedno jajko, wtedy naleśniki są miękkie i delikatne, a ciągle łatwo je odwracać na drugą stronę.

       

      Przepis(na ok. 10 sporych naleśników):

      Ciasto

       
      - 1 szklanka mąki,
      -2 łyżki cukru (czasami dodaje cukier puder),
      -0,5łyżeczki soli (zawsze jak w potrawie jest mąka powinno się dodać troszkę soli),
      -1 jajko,
      -2 szklanki mleka (część mleka można zastąpić śmietanką kremówką).

      Karmel
      -2 pomarańcze,
      -3 łyżki cukru.


      Ciasteczka słonecznikowe
      -1 szklanka słonecznika łuskanego, niesolonego,
      -2 łyżki miodu,
      -1 łyżka masła,
      -1 łyżeczka cukru.

      Jajko rozmącić trzepaczką, dodać cukier ciągle mieszając dolać mleko. Do tak przygotowanego płynu wsypać suche składniki, ja zazwyczaj przesiewam przez sitko, wymieszać od razu chochelką, którą będziecie nalewać ciasto na patelnie. Na mocno rozgrzaną patelnie wlać kilka kropli oleju i rozprowadzić po całej powierzchni (ja to robię za pomocą pędzelka silikonowego). Usmażyć naleśniki.
      Pomarańcze obrać tak, żeby zdjąć też tą białą skórkę, wykrawać z każdej cząstki pomarańczy miąższ, żeby nie było tych skórek pomiędzy i kłaść na rozgrzaną patelnie, dodatkowo wycisnąć sok z tego co zostało w pomarańczy, doprowadzić do wrzenia i dodać cukier, poczekać, aż się rozpuści i troszkę zgęstnieje. Od razu z patelni polewać naleśniki, ja robię tak, że nakładam karmel do środka i składam naleśniki dwukrotnie, tak jak na zdjęciu.
      W garnuszku rozpuścić masło i miód, dodać do tego słonecznik i mieszając poczekać, aż cały słonecznik obtoczy się w masie maślano-miosowej, póżniej dodać cukier i nie czekając, aż się do końca rozpuści wyłączyć ogień pod garnkiem i nakładać małe porcje słonecznika na papier do pieczenia. Poczekać, aż prawie całkowicie wystygną, wtedy też stwardnieją na tyle, żeby można je bez problemu oderwać z papieru.
      Można polać naleśniki polewą czekoladową, ja zazwyczaj robię tak, że podgrzewam kilka łyżek mleka i dodaje do tego odrobinę cukru i ok. łyżki kakao, wychodzi fajna niezbyt gęsta polewa.
      Smacznego!

       

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      anula8891
      Czas publikacji:
      niedziela, 19 grudnia 2010 16:43
  • sobota, 18 grudnia 2010
    • Pierniczki

      Pora na pierniczki, te na zdjęciu upiekłam w zeszłą niedziele. Moim zdaniem wspólne robienie pierniczków jest świetnym pomysłem na spędzenie czasu w weekend. A ile jest zabawy przy ozdabianiu! Można je upiec właśnie teraz, na tydzień przed Świętami i przetrzymywać w szczelnie zamkniętym pojemniku, wtedy też zmiękną. Polecam :)

       

      Przepis (na około 50sztuk):

      -300g mąki,
      -5 łyżek miodu,
      -50g cukru,
      -50g masła,
      -1 łyżeczka proszku do pieczenia,
      -przyprawa do piernika, wedle uznania(ja dałam ok. 2 łyżek)(można dać oddzielnie imbir, cynamon, gałkę muszkatołową),
      kakao (opcjonalnie) dałam ok. 2łyżeczek.

      Miód i masło podgrzać w garnuszku, aż do połączenia masła z miodem, lekko ostudzić i dodać pozostałe składniki mieszając, aż do uzyskania jednolitego ciasta.
      Ciasto rozwałkować na oprószonym mąką blatem na ok. 3mm, ale można grubsze, wtedy będą bardziej miękkie po upieczeniu.
       

        Tak przygotowane pierniczki pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180stopni ok. 8min, jeśli zrobiliście grubsze to trzeba je piec troszkę dłużej.

      Po upieczeniu ostudzić i lukrować albo zdobić w inny sposób.

       

      zdobienie pierniczków

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      anula8891
      Czas publikacji:
      sobota, 18 grudnia 2010 23:15
    • Muffinki z kremem

      Muffinki z kremem

       

      Mój blog otwiera przepis na przepyszne muffinki, ze wspaniałym twarożkowym kremem i czekoladowo-wiśniową bazą.

       

      Przepis:

      Baza Muffinkowa 

      -300g mąki,
      -2 łyżki kakao,
      -150g cukru,
      -75g czekolady,
      -125g margaryny/masła,
      -1/2 szklanki jogurtu naturalnego,
      -ok. 1 szklanki wiśni (odsączonych z kompotu lub mrożonych - nie trzeba rozmrażać),
      -2,5 łyżeczki proszku do pieczenia.
      Krem
      -opakowanie serka typu Philadelphia,
      -cukier puder (wedle uznania).

      Margarynę rozpuścić, odstawić do wystygnięcia. Do miski przesiać przez sitko mąkę, kakao i proszek do pieczenia. W drugiej misce ubić jajka z cukrem, ciągle miksując dodać jogurt naturalny, ostudzoną margarynę i pomału dodawać mieszankę suchych składników. Jak ciasto będzie miało gładką konsystencję przestać miksować, dodać posiekaną czekoladę i wiśnie i wymieszać łyżką.
      Tak przygotowane ciasto nalewać do papilotek do ok. 2/3 wysokości.

      Piec w temperaturze 200stopni (180 w piekarniku z termoobiegiem) przez ok. 20min.

      Po wyjęciu i ostudzeniu można ozdobić cukrem pudrem, kandyzowanymi wiśniami lub tak jak ja zrobiłam kremem, który jest bardzo prosty w przygotowaniu.
      Żeby uzyskać gładki krem, który można nakładać na muffinkę za pomocą szprycy, wystarczy wymieszać serek Philadelphia (może być serek Turek naturalny) i cukrem pudrem, ja zużyłam ok. pół szklanki cukru. Na koniec ozdobiłam wszystko tartą czekoladą.

      Życzę smacznego!

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      anula8891
      Czas publikacji:
      sobota, 18 grudnia 2010 22:07